Audyt strony w 15 minut: sprawdź, czy nie odstraszasz klientów
Spis treści 20 sekcji
- Co to jest audyt strony i po co go robić
- Jak zrobić audyt strony w 15 minut: plan krok po kroku
- Minuta 1 do 5: szybkość i Core Web Vitals w PageSpeed Insights
- Minuta 5 do 8: Lighthouse w przeglądarce
- Minuta 8 do 12: test na prawdziwym telefonie
- Minuta 12 do 15: co widzi Google w Search Console
- Jak czytać wyniki, żeby nie wpaść w panikę
- Dodatkowe narzędzia, gdy chcesz zejść głębiej
- Gdzie kończy się automat, a zaczyna człowiek
- Najczęstsze problemy, które wychodzą w audycie
- Czego darmowy audyt strony nie powie
- Często zadawane pytania
- Jak samodzielnie zrobić audyt strony za darmo?
- Które darmowe narzędzie do audytu strony jest najlepsze na start?
- Czy darmowy audyt strony pokazuje to samo co płatny?
- Ile czasu zajmuje podstawowy audyt strony?
- Czy do audytu strony potrzebuję wiedzy technicznej?
- Jak sprawdzić, czy strona dobrze działa na telefonie?
- Czego darmowy audyt strony nie sprawdzi?
- Zacznij od jednego pomiaru
Wszystkie wpisy 129 wpisów
Strony www, technicznie 21
- Audyt strony w 15 minut: sprawdź, czy nie odstraszasz klientów
- Jak przenieść stronę z Canvy na własną, szybką stronę
- Jak przenieść stronę ze Squarespace na własny HTML
- Strona dla firmy budowlanej: jak ekipa zaczyna dostawać zapytania spoza polecenia
- Redesign starej strony czy nowa od zera, jak zdecydować
- Wix vs własna strona, czego nie wyeksportujesz gdy zechcesz odejść
- Strona za 199 zł, dlaczego to najdroższa strona jaką kupisz
- WordPress vs strona statyczna 2026, co kosztuje mniej w 5 lat
- Cookie consent w polskim prawie 2026: czego wymaga UODO i UOKiK
- Domena i hosting dla małej firmy 2026, ile ma kosztować
- Jak wybrać firmę do strony internetowej w 2026
- Audyt SEO strony, co Google sprawdza w 2026
- Od czego zależy cena strony i TCO 5-letnie 2026
- Ile kosztuje strona internetowa dla małej firmy 2026
- Core Web Vitals 2026. LCP, CLS, INP w praktyce dla małej firmy
- RODO na stronie firmowej 2026, krok po kroku
- Strona dla domku letniskowego 2026, jak buduje rezerwacje
- PageSpeed jako ranking factor 2026, co liczy Google
- Mobile-first 2026, dlaczego Google ocenia stronę z telefonu
- Strona internetowa w 7 dni, jak to możliwe
- Strona ładuje się wolno, 7 przyczyn i jak je rozpoznać
Spacery 360° 25
- Matterport czy spacer w Google Maps? Co wybrać dla swojego wnętrza
- Spacer Premium vs Express 2026, który wybrać
- Jak Google indeksuje spacery 360° w wynikach Map i Wyszukiwarki 2026
- Panoramy 360 w reklamach Meta 2026, format i wgranie
- Spacer wirtualny vs reklamy 2026, co się bardziej opłaca
- Spacer 360 dla sklepu i showroomu, sprzedaż 2026
- Od czego zależy cena spaceru 360 w Polsce? 6 czynników wyceny
- Spacer 360 dla biura i coworkingu, ROI 2026
- Matterport czy Street View, który spacer wybrać 2026
- Ile kosztuje spacer 360° w Warszawie 2026? Realne ceny i 6 czynników
- Spacer 360 dla pensjonatu w Pieninach, kompletny przykład
- Co to jest Trusted Photographer Google: stan na 2026
- Spacer 360 dla kancelarii prawnej, jak buduje zaufanie
- Spacer 360 dla gabinetu lekarskiego, zaufanie pacjentów
- Zaufany Fotograf Google: co to było i co Google zmienił w 2024
- Kiedy spacer 360° nie ma sensu? 7 sytuacji, w których odradzamy
- Spacer 360 dla przedszkola lub żłobka, decyzja rodzica
- Spacer 360° czy film wideo restauracji? Porównanie kosztów i wyników
- Masala: 25 000 wyświetleń mapowych w 2 miesiące bez reklam
- Spacer wirtualny czy zdjęcia, co lepiej dla małej firmy
- Jak wygląda sesja 360° w restauracji? Krok po kroku
- 5 pytań, które musisz zadać przed zamówieniem spaceru 360°
- Spacer wirtualny a pozycja w Google Maps, co wpływa na widoczność
- Czy spacer wirtualny w Google Maps się opłaca?
- Ile kosztuje spacer wirtualny 3D? Pełen cennik i pakiety 2026
Własne systemy zamiast SaaS 21
- Excel czy własny system w firmie budowlanej, kiedy co
- Alternatywa dla Fresha i Versum, własny system zapisów dla salonu beauty
- System dla gabinetu fizjoterapii i podologii, kartoteka pacjenta zgodna z RODO
- Alternatywa dla Slowhop i Nocowanie.pl, własny system rezerwacji domku bez prowizji platformy
- Bramka płatności na stronie vs prowizje Booking, Booksy 2026
- Co to jest channel manager i czy potrzebuję go w pensjonacie 2026
- Jak zacząć własny system rezerwacji, przewodnik dla małej firmy 2026
- Alternatywa dla Booksy 2026, własny system bez prowizji za 3 999 zł
- Jak działa synchronizacja iCal: blokowanie terminów między Booking, Airbnb i stroną
- Booking 18% prowizja: ile realnie kosztuje hotel rocznie w 2026
- Powiadomienia rezerwacji: SMS czy e-mail, kiedy który
- Ile kosztuje system rezerwacji online 2026
- Własny CRM dla małej firmy 2026, ile naprawdę kosztuje
- Migracja z SaaS na własny system, przewodnik krok po kroku
- Alternatywa dla ZnanyLekarz, własny system rejestracji wizyt
- Ile zaoszczędzę rezygnując z SaaS, kalkulator dla małej firmy
- Jak nie płacić prowizji Booking.com, i nie stracić przy tym rezerwacji
- Alternatywa dla Calendly, własny system dla freelancerów
- Alternatywa dla Restaumatic, własny system rezerwacji stolika
- Dlaczego SaaS robi z Ciebie zakładnika, i jak się od tego uwolnić
- RODO a SaaS, czyje są dane klientów na Booking i ZnanyLekarz
Strony dla branż 20
- Strona dla salonu beauty vs Booksy 2026
- Strona dla kliniki dentystycznej 2026, pierwszy kontakt
- Strona dla biura coworkingu 2026, jak zapełnić biurka
- Strona dla biura nieruchomości 2026, jak generuje leady
- Strona dla pensjonatu 2026, checklist 25 elementów
- Strona dla szkoły językowej 2026, jak rekrutować
- Strona dla salonu fryzjerskiego i barber shopu 2026
- Strona dla sali weselnej 2026, co liczy się dla par
- Strona dla salonu masażu i SPA 2026, jak zapełnia grafik
- Strona dla kawiarni 2026, jak buduje grupę stałych gości
- Strona dla studia jogi i fitnessu 2026
- Strona restauracji vs aplikacja zamówień 2026
- Strona dla piekarni rzemieślniczej, jak sprzedać świeżość online
- Strona dla gabinetu medycznego, podologia, estetyka i fizjoterapia
- Strona dla restauracji fine-dining, atmosfera i rezerwacja stolika
- Strona dla gabinetu weterynaryjnego, zaufanie właściciela online
- Strona dla kliniki stomatologicznej, jak rozbroić strach pacjenta
- Strona dla pensjonatu i hotelu butikowego, ucieczka od Booking
- Strona dla galerii sztuki, wirtualne zwiedzanie i bilety online
- Strona dla warsztatu samochodowego, jak zbudować zaufanie online
AI i trendy 2026 17
- Automatyzacja AI w mikrofirmie, 5 rzeczy które AI zrobi za Ciebie w tym tygodniu
- ChatGPT i Perplexity polecają firmy, jak być tym poleconym (AEO 2026)
- Jak AI Overviews kradną ruch lokalnej firmie i jak go odzyskać
- Chatbot AI na stronie vs Messenger i WhatsApp, co naprawdę odbiera telefon
- GEO i AEO: jak być cytowanym przez ChatGPT i AI w 2026
- Software house vs freelancer z Claude Code w 2026
- Chatbot AI dla małej firmy 2026, kiedy ma sens i ile kosztuje
- Co to jest Speakable schema i jak je dodać do strony w 2026
- Google AI Overviews a lokalna firma, jak nie zniknąć z wyników w 2026
- Software house czy freelancer, decyzja dla właściciela firmy 2026
- Co to jest llms.txt i czy potrzebujesz tego na stronie w 2026
- AI a tworzenie aplikacji w 2026, co to oznacza dla małej firmy
- Co to są AI Overviews i czy moja firma się tam znajdzie
- ChatGPT vs Claude vs Gemini dla małej firmy w 2026: który wybrać
- 10 dodatków AI dla strony firmy 2026, gotowe zamiast budować
- Voice search i AI search 2026, jak trafić do Asystenta Google
- E-E-A-T 2026, co Google sprawdza, żeby uznać Twoją firmę za wiarygodną
Widoczność lokalna (SEO + GBP) 14
- Firma budowlana w Google: jak Cię znajdą, gdy szukają ekipy
- Dynamiczny kod QR czy statyczny: co wybrać do lokalu
- Kod QR do opinii Google: jak go zrobić i gdzie postawić
- Google sam powiedział, że to nie działa: co naprawdę liczy się w SEO lokalnym 2026 (i 5 rzeczy, które właśnie umarły)
- Local SEO w 30 dni: plan krok po kroku dla małej firmy
- Jak dodać firmę do Google Maps w 2026, krok po kroku
- Google Business Profile 2026, pełna lista funkcji
- Negatywne opinie Google: jak reagować z głową
- Dlaczego mojej firmy nie ma w Google Maps (jak to naprawić)
- Co to jest Local SEO (pozycjonowanie lokalne) i jak działa w 2026
- Co to jest Local Pack Google i jak się tam dostać w 2026
- JSON-LD dla lokalnej firmy, przykład LocalBusiness
- Schema.org dla małej firmy, co to i czemu Google to lubi
- Co to jest wizytówka Google i jak ją zoptymalizować 2026
Marketing i sprzedaż 11
- Kod QR w lokalu: od menu, przez zamówienie, po płatność przy stoliku
- Menu QR w restauracji: mniej druku, więcej zamówień
- Czy gość płaci prowizję Booking.com, czy płacisz ją Ty?
- Direct booking: jak ściągnąć gościa z Booking.com na rezerwację bezpośrednią
- Jak pozyskać gości do restauracji bez budżetu na reklamę (plan 30 dni)
- Jak zwiększyć obłożenie hotelu i pensjonatu poza sezonem
- Marketing lokalny bez agencji: co robić, w jakiej kolejności i ile to kosztuje
- Reklama restauracji 2026: Google, Meta czy lokalne posty
- Jak zwiększyć rezerwacje w restauracji 2026, 8 działań
- Opinie Google 2026: jak budować i zarządzać
- Mam stronę a klientów nie ma, 6 powodów dlaczego
W skrócie: Podstawowy audyt strony da się zrobić samodzielnie w około 15 minut, korzystając z darmowych narzędzi. Zaczynasz od szybkości i Core Web Vitals w Google PageSpeed Insights, sprawdzasz wygląd na telefonie, a przez Google Search Console patrzysz, co widzi Google.
- Baza: PageSpeed Insights i Lighthouse mierzą szybkość, Search Console pokazuje indeksację, test mobilny sprawdza telefon
- Granica: narzędzia dają liczby (na przykład ładowanie 3,2 s, 47 błędów), ale nie mówią, co z tym zrobić w Twojej branży
- Uczciwie: część narzędzi wymaga maila lub logowania, część nie, poniżej zaznaczam to przy każdym
Znasz to uczucie, kiedy coś ze stroną jest nie tak, ale nie umiesz wskazać co. Wejścia są, telefon milczy. Strona wygląda w miarę, przynajmniej na Twoim komputerze. A jednak zapytania nie przychodzą i gdzieś z tyłu głowy siedzi myśl, że klienci wchodzą i uciekają.
Zwykle uciekają, zanim cokolwiek przeczytają. Gość otwiera stronę na telefonie w tramwaju, czeka trzy sekundy, potem sześć, ekran wciąż biały albo wszystko podskakuje przy ładowaniu. Wraca do wyników Google i klika w następną firmę. Nie wysłał zapytania nie dlatego, że mu się nie spodobała Twoja oferta. On jej nie zobaczył.
Dobra wiadomość jest taka, że większość tych problemów da się wykryć samemu, za darmo, w kilkanaście minut. Nie potrzebujesz do tego agencji ani drogiego oprogramowania. Poniżej pokazuję, jakich narzędzi użyć, co dokładnie każde z nich sprawdza i gdzie kończy się to, co policzy automat.
Co to jest audyt strony i po co go robić
Audyt strony to uporządkowane sprawdzenie, czy strona robi to, do czego została stworzona: ładuje się szybko, działa na telefonie, jest widoczna w Google i prowadzi gościa do kontaktu. Nie chodzi o ocenę, czy jest ładna. Chodzi o to, czy nie traci klientów po drodze.
Warto rozdzielić to na trzy warstwy, bo mieszanie ich to najczęstszy błąd:
- Techniczna. Szybkość ładowania, stabilność podczas wczytywania, poprawność na telefonie, certyfikat bezpieczeństwa. Tę warstwę narzędzia mierzą najlepiej, bo wszystko da się policzyć.
- SEO. Czy Google rozumie, o czym jest strona: tytuły, opisy, nagłówki, dane strukturalne, mapa strony. Też w dużej części mierzalne.
- Treść i oferta. Czy gość w pięć sekund rozumie, co oferujesz, komu i dlaczego ma wybrać Ciebie. Tego żaden automat nie oceni, wracam do tego na końcu.
Darmowe narzędzia obsłużą pierwsze dwie warstwy naprawdę dobrze, więc od nich zacznę.
Jak zrobić audyt strony w 15 minut: plan krok po kroku
Nie musisz sprawdzać wszystkiego naraz. Poniższa kolejność jest ułożona tak, żeby najpierw wyłapać rzeczy, które najbardziej odstraszają klientów, a dopiero potem schodzić w detale. Otwórz stronę i licz czas.
Minuta 1 do 5: szybkość i Core Web Vitals w PageSpeed Insights
Google PageSpeed Insights to dobry start. Wpisujesz adres strony, klikasz analizę i po chwili dostajesz wynik od 0 do 100, osobno dla telefonu i osobno dla komputera. Poniżej wyniku widzisz Core Web Vitals, czyli trzy wskaźniki, którymi Google ocenia realne wrażenia użytkownika: jak szybko pojawia się największy element (LCP), jak bardzo strona podskakuje przy ładowaniu (CLS) i jak szybko reaguje na kliknięcia.
Mierzy szybkość ładowania, Core Web Vitals i podaje konkretne przyczyny spowolnienia, na przykład za ciężkie obrazy albo blokujące skrypty. Nie wymaga niczego: żadnego logowania, konta ani instalacji. Ma jedno ograniczenie, ocenia tylko tę podstronę, którą wpiszesz, więc osobno sprawdź stronę główną i jedną, dwie podstrony ofertowe.
Patrz przede wszystkim na wynik mobilny, bo większość gości wchodzi z telefonu, a to właśnie tam strony wypadają najsłabiej. Jeśli wynik na telefonie jest wyraźnie niższy niż na komputerze, to typowy sygnał ciężkiej strony.
Minuta 5 do 8: Lighthouse w przeglądarce
Lighthouse to ten sam silnik pomiaru co w PageSpeed Insights, tylko wbudowany bezpośrednio w przeglądarkę Chrome. Otwierasz stronę, wchodzisz w narzędzia deweloperskie (klawisz F12 albo prawy przycisk i Zbadaj), przechodzisz do zakładki Lighthouse i klikasz analizę. Dostajesz raport w czterech obszarach: wydajność, dostępność, dobre praktyki i SEO.
Mierzy to co PageSpeed, ale dokłada osobne oceny dostępności i podstaw SEO. Potrzebujesz tylko przeglądarki Chrome, konta nie. Jest jeden haczyk: liczy na Twoim laptopie i Twoim łączu, więc wynik bywa wyższy niż w realu. Traktuj go orientacyjnie, a za punkt odniesienia trzymaj się PageSpeed.
W praktyce oba narzędzia w dużej mierze się pokrywają. Jeśli masz wybrać jedno, wybierz PageSpeed. Lighthouse przydaje się, gdy chcesz szybko przeklikać kilka podstron bez wpisywania adresów.
Minuta 8 do 12: test na prawdziwym telefonie
Żaden wynik liczbowy nie zastąpi tego, że po prostu weźmiesz telefon do ręki i przejdziesz ścieżkę klienta. Otwórz swoją stronę i spróbuj zrobić to, co zrobiłby gość: znajdź numer telefonu, otwórz menu albo cennik, wyślij zapytanie z formularza. Sprawdzasz przy tym rzeczy, których automat nie dotknie: czy tekst da się przeczytać bez powiększania, czy przyciski trafiasz palcem, czy nic nie ucieka poza ekran, czy formularz w ogóle działa.
Wystarczy telefon, który i tak masz w kieszeni. To test subiektywny, więc dobrze połączyć go z podglądem mobilnym w narzędziach deweloperskich Chrome, gdzie przełączasz różne modele telefonów.
To najbardziej niedoceniany krok audytu. Właściciele oglądają swoją stronę na dużym monitorze i nie widzą, że na telefonie numer jest schowany, a przycisk rezerwacji ląduje pod paskiem przeglądarki.
Minuta 12 do 15: co widzi Google w Search Console
Google Search Console to bezpłatne narzędzie samego Google, które pokazuje stronę oczami wyszukiwarki: które podstrony są zindeksowane, na jakie frazy się wyświetlają, ile osób klika i czy są błędy indeksacji. To jedyne źródło, które mówi prawdę o tym, jak strona radzi sobie w wynikach. Przy okazji pokazuje stan Core Web Vitals na podstawie realnych użytkowników, nie symulacji.
Jest jeden warunek: musisz raz zweryfikować, że domena należy do Ciebie. Zajmuje to parę minut, ale trzeba mieć dostęp do domeny albo hostingu. I druga rzecz: Search Console zbiera dane dopiero od momentu podpięcia, więc na nowej stronie chwilę poczekasz, zanim się nazbierają. Im wcześniej podepniesz, tym lepiej.
Jeśli jeszcze go nie masz, potraktuj to jako zadanie numer jeden po tym audycie. Bez niego działasz na wyczucie, a z nim widzisz konkretne liczby.
Jak czytać wyniki, żeby nie wpaść w panikę
Dwie uwagi, które oszczędzą Ci niepotrzebnego stresu. Wynik na telefonie prawie zawsze będzie niższy niż na komputerze i to jest normalne. Telefon ma słabszy procesor i wolniejsze łącze, więc PageSpeed celowo symuluje gorsze warunki. Dla przeciętnej firmy lokalnej wynik w okolicach sześćdziesięciu, siedemdziesięciu na telefonie to jeszcze nie dramat. Dopiero gdy Core Web Vitals wpadają w czerwień, robi się poważnie.
Druga sprawa: nie każdy błąd z raportu waży tyle samo. Narzędzia lubią wypisać długą listę, w której obok rzeczy naprawdę spowalniających stronę wiszą drobiazgi bez realnego wpływu. Skup się na tym, co dotyczy szybkości pierwszego wczytania i wygody na telefonie, bo to widzi klient. Reszta może poczekać. Umiejętność oddzielenia jednego od drugiego to połowa wartości całego audytu.
Dodatkowe narzędzia, gdy chcesz zejść głębiej
Powyższe cztery kroki wystarczą na solidny przegląd. Jeśli jednak chcesz porównać się z konkurencją albo zobaczyć więcej szczegółów, oto kilka sprawdzonych narzędzi. Przy każdym uczciwie zaznaczam, czego wymaga.
GTmetrix rozkłada ładowanie strony na tak zwany wodospad, czyli listę wszystkich plików w kolejności pobierania z czasem każdego. Widać na nim dokładnie, co blokuje start: który obraz jest za ciężki, który skrypt każe czekać. Podstawowy test działa bez konta, ale wybór lokalizacji serwera testowego i pełna historia wymagają darmowej rejestracji.
Osobnego testu mobilnego od Google już nie ma, bo wygasili to narzędzie. Dziś tę rolę pełnią Lighthouse (sekcja dostępności i dobrych praktyk) oraz podgląd mobilny w Chrome. Sprawdzają, czy strona skaluje się do małego ekranu i czy elementy nie są zbyt blisko siebie, i nie wymagają logowania.
HubSpot Website Grader wystawia stronie ocenę w czterech kategoriach: wydajność, SEO, mobile i bezpieczeństwo. Jest szybki i czytelny, ale wynik dostaniesz dopiero po podaniu adresu e-mail. Warto wiedzieć, że to narzędzie marketingowe HubSpotu, więc licz się z kontaktem handlowym.
Seobility robi szerszy audyt SEO: sprawdza meta tagi, nagłówki, linki wewnętrzne i błędy techniczne w skali całej witryny. Pojedyncze sprawdzenie strony działa od razu, ale audyt całej witryny i regularne raporty wymagają założenia konta, a darmowy plan ma limity liczby stron.
Nie ma tu jednego zwycięzcy. Każde z tych narzędzi patrzy z trochę innej strony i najlepiej działają razem: PageSpeed do szybkości, Search Console do widoczności, GTmetrix do rozłożenia ładowania na czynniki, Seobility do szerszego SEO.
Jest jeszcze jedna pułapka, tym razem w narzędziach z oceną w stylu grade A czy wynikiem procentowym. Ładna literka albo wysoki procent potrafią uśpić czujność, bo brzmią jak ocena końcowa. Tymczasem to tylko skrót z kilku pomiarów, często dobranych pod to, żeby zachęcić do rejestracji albo kontaktu handlowego. Zawsze schodź do konkretów: ile sekund trwa ładowanie, jakie są Core Web Vitals, czego brakuje w SEO. Surowe liczby kłamią rzadziej niż zbiorcza ocena.
Jeśli sprawdzasz konkurencję, uruchom te same testy dla dwóch, trzech firm z okolicy i zestaw wyniki obok siebie. Często okazuje się, że wszyscy w branży mają podobnie słabe strony i wystarczy być odrobinę szybszym i czytelniejszym, żeby wyprzedzić resztę. To jeden z najtańszych sposobów, żeby znaleźć swoją przewagę.
Gdzie kończy się automat, a zaczyna człowiek
Tu robi się ciekawie. Wszystkie te narzędzia dają Ci liczby. Ładowanie 3,2 sekundy. Wynik 54 na sto na telefonie. Czterdzieści siedem błędów w raporcie. Brak danych strukturalnych. To są fakty i są cenne, bo nazywają problem.
Ale liczba nie mówi trzech rzeczy, które są dla Ciebie najważniejsze.
Które z tych błędów naprawdę kosztują Cię klientów. Raport potrafi wyrzucić czterdzieści siedem uwag, z których trzydzieści to drobiazgi bez wpływu na sprzedaż, a dwie są naprawdę groźne. Narzędzie nie ustawi tego w kolejności ważności dla Twojej branży. Restauracja, pensjonat i gabinet mają zupełnie inne wąskie gardła, mimo że raport wygląda podobnie.
Co konkretnie z tym zrobić. Narzędzie napisze na przykład, że obrazy są za ciężkie albo że skrypt blokuje renderowanie. Nie powie, czy da się to poprawić w godzinę, czy strona jest zbudowana tak, że sensowniej postawić ją na nowo. To różnica między łataniem a przebudową, a od niej zależy koszt i efekt.
Ile to kosztuje naprawić. Ten sam wynik może oznaczać dwie godziny pracy albo dwa tygodnie, zależnie od tego, na czym strona jest zbudowana. Automat tego nie oszacuje.
Dlatego zebrałem najważniejsze pomiary w jednym miejscu. Narzędzie darmowy audyt strony, które udostępniam, korzysta z tego samego oficjalnego silnika Google PageSpeed, co narzędzia opisane wyżej. Nie robi niczego magicznego i niczego innego nie udaje. Różnica jest w tym, że składa wszystko na jednym ekranie: wynik szybkości, Core Web Vitals, podstawy SEO i wiek strony z Web Archive, po polsku, bez logowania i bez podawania maila, z listą konkretnych poprawek ustawionych od najważniejszej. Sprawdzenie trwa około 25 sekund. Zamiast klikać przez cztery zakładki i tłumaczyć sobie angielskie komunikaty, dostajesz jeden czytelny raport. To wygoda, nie wyższość, PageSpeed pod spodem jest ten sam.
Najczęstsze problemy, które wychodzą w audycie
Po sprawdzeniu wielu stron widać, że problemy się powtarzają. Jeśli Twój audyt pokaże coś z tej listy, jesteś w większości.
- Za ciężkie obrazy, wgrane prosto z aparatu, po kilka megabajtów każde. To najczęstsza przyczyna wolnego ładowania i zwykle najłatwiejsza do naprawy.
- Słaby wynik na telefonie przy przyzwoitym na komputerze. Klasyczny objaw strony na systemie obładowanym wtyczkami, która na słabszym sprzęcie się dławi.
- Brak certyfikatu bezpieczeństwa albo wygasający. Przeglądarka straszy wtedy gościa ostrzeżeniem, a to zabija zaufanie w pierwszej sekundzie.
- Brak danych strukturalnych i lokalnych. Google nie dostaje wprost informacji, że jesteś firmą z konkretnego miasta, więc trudniej mu pokazać Cię w lokalnych wynikach.
- Podskakująca treść przy ładowaniu. Gość chce kliknąć, a element przesuwa się pod palcem. To bezpośrednio psuje wrażenia i wynik CLS.
Dobra wiadomość: większość z tych rzeczy to nie jest wyrok. Część naprawia się w godzinę, a jeśli problem siedzi głębiej, w samej konstrukcji strony, to sygnał, że warto rozważyć solidniejszy fundament.
Czego darmowy audyt strony nie powie
Żeby było uczciwie do końca: automatyczny audyt, mój czy cudzy, ma swoje granice. Warto je znać, żeby nie oczekiwać od niego czegoś, czego nie umie.
Nie oceni Twojej oferty. Narzędzie zmierzy, jak szybko ładuje się strona z cennikiem. Nie powie, czy ten cennik jest zrozumiały, czy pakiety mają sens i czy gość wie, co wybrać. To ocena biznesowa, nie techniczna.
Nie oceni tekstów. Automat sprawdzi, czy nagłówek istnieje i ma odpowiednią długość. Nie oceni, czy mówi o problemie klienta, czy tylko o Tobie. A to często różnica między stroną, która sprzedaje, a taką, która tylko wygląda.
Nie podejmie decyzji za Ciebie. Przy ograniczonym budżecie ktoś musi zdecydować, co naprawić najpierw: szybkość, treść czy widoczność. Raport poda listę, ale wyboru i priorytetu nie zrobi. Do tego trzeba spojrzeć na całość: na branżę, na konkurencję, na to, skąd realnie przychodzą klienci.
Nie zastąpi drugiej pary oczu. Najprostszy test bywa najskuteczniejszy: pokaż stronę komuś, kto jej nie zna, i poproś, żeby w pół minuty powiedział, czym się zajmujesz i jak się z Tobą skontaktować. Jeśli się zawaha, masz problem, którego żaden PageSpeed nie wykryje.
Dlatego najlepiej traktować darmowe narzędzia jako pierwszy, tani krok. Pokażą, czy jest problem i mniej więcej gdzie. Decyzję, co z tym zrobić i w jakiej kolejności, podejmuje już człowiek.
Często zadawane pytania
Jak samodzielnie zrobić audyt strony za darmo?
Wystarczy godzina i kilka darmowych narzędzi. Zacznij od Google PageSpeed Insights, żeby zmierzyć szybkość i Core Web Vitals. Potem uruchom Lighthouse w Chrome (zakładka Wydajność w narzędziach deweloperskich), sprawdź stronę na telefonie i przejrzyj Google Search Console, jeśli masz zweryfikowaną domenę. To pokaże trzy najważniejsze rzeczy: jak szybko ładuje się strona, czy działa na telefonie i co Google faktycznie widzi.
Które darmowe narzędzie do audytu strony jest najlepsze na start?
Na sam początek Google PageSpeed Insights, bo nie wymaga logowania ani instalacji, a mierzy szybkość i Core Web Vitals tym samym silnikiem, którego Google używa do oceny stron. Wpisujesz adres, dostajesz wynik od 0 do 100 osobno dla telefonu i komputera oraz listę rzeczy do poprawy. To dobra baza, do której potem dokładasz kolejne testy.
Czy darmowy audyt strony pokazuje to samo co płatny?
Częściowo. Darmowe narzędzia świetnie mierzą to, co da się policzyć: szybkość, błędy techniczne, brakujące tagi, wygląd na telefonie. Nie ocenią jednak, czy Twoja oferta jest zrozumiała, czy teksty przekonują i czy ścieżka do kontaktu ma sens. Tę część musi ocenić człowiek, który patrzy na stronę jak Twój klient, a nie jak robot.
Ile czasu zajmuje podstawowy audyt strony?
Podstawowy przegląd zajmuje około 15 minut, jeśli używasz gotowych narzędzi i wiesz, na co patrzeć. W tym czasie zdążysz zmierzyć szybkość w PageSpeed Insights, sprawdzić stronę na telefonie i przejrzeć główne błędy. Pełny, ręczny audyt z analizą treści, oferty i konkurencji to już kilka godzin pracy.
Czy do audytu strony potrzebuję wiedzy technicznej?
Do odczytania wyników nie. Narzędzia pokazują wynik liczbowy i opisują problemy prostym językiem, często po polsku. Wiedza techniczna przydaje się dopiero na etapie naprawy, bo zmiana kodu, kompresja obrazów czy przebudowa strony to już praca dla kogoś, kto to robi na co dzień.
Jak sprawdzić, czy strona dobrze działa na telefonie?
Najprościej otworzyć ją na własnym telefonie i przejść ścieżkę klienta: znajdź numer, kliknij w menu, spróbuj wysłać zapytanie. Do tego uruchom test w Google PageSpeed Insights, który domyślnie ocenia wersję mobilną, oraz podgląd mobilny w narzędziach deweloperskich Chrome. Jeśli coś się nie mieści, tekst jest za mały albo przyciski trudno trafić, to sygnał do poprawy.
Czego darmowy audyt strony nie sprawdzi?
Nie oceni jakości Twojej oferty, nie napisze za Ciebie lepszych tekstów i nie podejmie decyzji biznesowej, co naprawić najpierw przy ograniczonym budżecie. Poda liczby i listę błędów, ale nie powie, które z nich realnie kosztują Cię klientów w Twojej branży. To zawsze zostaje po stronie człowieka.
Zacznij od jednego pomiaru
Nie musisz robić wszystkiego dziś. Zrób jedną rzecz: otwórz swoją stronę na telefonie i zmierz jej szybkość. Jeśli wynik na telefonie jest niski albo strona ładuje się dłużej niż trzy sekundy, masz pierwszy trop, dlaczego zapytań jest mniej, niż powinno być.
Jeśli chcesz mieć te wszystkie pomiary w jednym miejscu, po polsku i z gotową listą poprawek, sprawdź stronę przez narzędzie audytu. Zajmie to kilkadziesiąt sekund i nie wymaga zostawiania żadnych danych. A gdy zobaczysz wynik i uznasz, że problem siedzi głębiej niż w kilku obrazach, odezwij się. Zostaw numer, oddzwonię w 24 godziny i podpowiem, co realnie warto poprawić najpierw pod Twoją branżę.
Igor Biały
Twórca Lokal360 · spacery 360°, strony, systemy